Włoska policja ściga piratów drogowych wykorzystując do tego supersamochód - Lamborghini Gallardo LP560-4. Na niemieckich autostradach można natknąć się na policyjne Porsche 911, a w Wielkiej Brytanii fani szybkiej jazdy wyprzedzani są przez funkcjonariuszy w specjalnie oznakowanych Mitsubishi Lancer Evo X. Polska policja także postanowiła zainwestować w szybszy sprzęt. Inspekcja Transportu Drogowego otrzymała nowiutkie motocykle - Kawasaki GTR 14000. Natomiast już w grudniu tego roku policjanci z krajowej drogówki dostaną dokładnie 120 nowoczesnych, szybkich radiowozów - Alfa Romeo 159.
Krokodyle na Kawasaki
Zacznijmy od motocykli, ponieważ pojawiły się w polskiej policji wcześniej. Ich zakup podyktowany był popularyzacją CB radia. O co chodzi? Otóż kontrole Inspekcji Transportu Drogowego, czyli tzw. „krokodylów” nie mogą odbywać się w dowolnym miejscu i nie na każdym odcinku jezdni. Zatrzymana ciężarówka ze względu na swoje gabaryty może poważnie utrudniać ruch uliczny, na co funkcjonariusze nie mogą pozwolić ITD. To sprawia, że kierowcy zwykle wiedzą, gdzie mogą spodziewać się kontroli, bo wiedzą, gdzie „na trasie” znajdują się miejsca, które na nią pozwalają. Poza tym kierowcy TIRów natychmiast informują się za pomocą CB radia, że w danym miejscu stoi patrol ITD., który wyłapuje do kontroli. Niektórzy, by nie dać się “złapać” na kontrolę natychmiast kierują się wtedy objazdami. Motocykle mają ukrócić ten proceder. Inspekcja otrzymała na początku 2009 roku nowe sportowo - turystyczne maszyny Kawasaki GTR 1400 o mocy 155 koni mechanicznych. Jednoślady mogą pojawiać się na okolicznych objazdach, a policjanci mogą wówczas wytypować podejrzany pojazd i… nakazać kierowcy dojazd do punktu kontroli eskortując go z tyłu.
Alfa Romeo w policyjnym mundurze
Polska drogówka także się zbroi. Jeszcze w grudniu tego roku na ulicach pojawi się 120 aut marki Alfa Romeo. Warto dodać, że radiowozy z tej stajni już od kilku lat ścigają piratów drogowych we Włoszech i w Austrii. Polacy postawili na model Alfa Romeo 159. Wszystkie będą oznakowane zgodnie z najnowszymi wzorcami i utrzymane w srebrno-niebieskiej kolorystyce. Policyjne Alfy Romeo 159 to nie tylko atrakcyjne linie. Pod maską kryje się benzynowy czterocylindrowy silnik turbo o pojemności 1,75 litra, który generuje moc 200 koni mechanicznych.
Bardzo interesującą cechą jest dostępność momentu obrotowego o wartości aż 320 Nm już przy 1400 obr./min. Co to oznacza w praktyce? Reakcja silnika na każde dodanie gazu jest niemal natychmiastowa. Jak widać silnik TBi to prawdziwie sportowe serce o dobrych parametrach. Warto dodać, że Alfa Romeo 159 jest też rozsądnym kompromisem między osiągami, a spalaniem, ponieważ zużycie benzyny na poziomie około 8,1 l/100 km w cyklu mieszanym jest przyzwoitym wynikiem. Napęd na przednie koła przenosi 6-biegowa skrzynia manualna. Auto jest bardzo dynamicznie. Przyśpieszenie od 0 do 100 km/h trwa tylko 7,7 sekundy. Prędkość maksymalna nowych radiowozów to 235 km/h.
Broń przeciw piratom
Oczywiście na pokładzie każdego auta zostanie zamontowany wideorejestrator, który będzie nagrywał wydarzenia z przodu, a także z tyłu radiowozu. To ważne, ponieważ jeszcze niedawno wielu kierowców nie obawiało się pędzić za podejmującymi interwencję policjantami, gdyż nie wierzyli, że mogą zostać nagrani. W radiowozach pojawi się także radar, pozwalający na pomiar prędkości samochodów nadjeżdżających z przeciwka. Oznacza to, że nie tylko jadący przed czy za radiowozem pirat drogowy ale także mijający z naprzeciwka, będzie musiał mieć się na baczności.
- Z punktu widzenia policji, w nowych radiowozach najważniejsze są wideorejestratory, umożliwiające nagrywanie piratów drogowych - wyjaśnia Błażej Bąkiewicz z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku.
Strzeżcie się piraci!
Oczywiście inwestycja w nowe Alfy Romeo była dla policji dużym wydatkiem, ale szkoda, że tylko 120 takich aut pojawi się na polskich drogach. Czy relatywnie niewielka liczba tych nowoczesnych radiowozów przyczyni się do poprawy bezpieczeństwa na drogach od Bałtyku aż po Tatry? Śmiem wątpić, szczególnie, że niektóre województwa otrzymają tylko jedną Alfę Romeo. Przykładem jest województwo pomorskie. Ale jednego jesteśmy pewni – drogówka otrzymała właśnie skuteczny oręż do walki z wszystkimi miłośnikami, za szybkiej jazdy. Strzeżcie się piraci drogowi!